Marynowany siedzuń

Szmaciak, siedzuń, kozia broda – ten grzyb ma wiele nazw. Od 2014 roku nie jest już grzybem chronionym, dlatego tym razem postanowiłam go spróbować. Rósł zresztą obok większego brata, któremu dałam spokój. Niechże siedzuniowa rodzina się dobrze miewa. Tymczasem mój dorodny szmaciak został już uduszony w śmietanie, usmażony saute, no i przyszedł czas na zamarynowanie […]

czytaj dalej

Co to w ogóle jest!? Czyli dzikie żarcie

Dzika uczta z roślin znanych i mniej znanych. W ramach festiwalu Warszawa w Kwiatach przygotowałyśmy wielką dziką ucztę pełną aromatów, kolorów i zapachów. Zakasałyśmy więc rękawy i najpierw entuzjastycznie zabrałyśmy się do ustalania menu, a potem realizacji tego ambitnego projektu. Nie ukrywamy, sprawiło nam to wiele radości i satysfakcji. A co podałyśmy? Menu: Razowe minibułeczki […]

czytaj dalej

Zrób z tego chutney!

Pomidory rozrosły się na działce, niepodwiązywane od tygodni zaczęły wyglądać jak rozrośnięte krzewy. Powędrowały w wiele łodyg, które pod ciężarem owoców zaczęły się uginać i ukorzeniać. Nie pozostało nic innego, jak wziąć się do roboty. Cięcie, gięcie, sekatory, nożyczki, mocne tyczki i sznurki poszły w ruch. Na niektórych odrostach bocznych już pojawiły się owoce. Co […]

czytaj dalej

Probiotyczne chłodniki – na upały

Kiedy z nieba leje się żar, nie mamy ochoty na długie stanie w kuchni nad parującym garnkiem albo gorącą patelnią. Ciepłe, zawiesiste zupy? Tłuste potrawy? Nie! Wybieramy chłodniki! Chłodniki są popularne na całym świecie. Najbliższy nam jest chyba ten litewski, botwinkowy, Dawniej był gotowany z kopru, botwiny i rosołu z dodatkiem śmietany. Dzisiaj zwykle robi […]

czytaj dalej

Recykling łupinek groszku

Każdego roku nachodzi taki czas, kiedy z niecierpliwością wyczekujemy pierwszych truskawek, malin, młodych ziemniaków i… groszku. Młody, soczysty zielony groszek… Czy może być coś lepszego? Kupujemy całe torebki i jeszcze przed powrotem do domu ukradkiem łuskamy je na ulicy, w tramwaju i na przystankach, a łupinki… no tak, najczęściej wyrzucamy. Stop! Łupinki zielonego groszku są […]

czytaj dalej

Piiiiić! Lemoniady, kwiatolady…

Miniony, bardzo upalny, weekend, upłynął nam w miłym gronie w Stawie Otwartym. Miałyśmy (bo przyszły same kobiety) cały dzień na eksperymenty botaniczne. Zaczęłyśmy od klucza botanicznego, potem zrobiłyśmy zielniki, żeby przejść do części praktycznych – spaceru botanicznego, gotowania z dzikich roślin i opowieści o fermentach. Już planujemy kolejne warsztaty w Stawie, tym razem z kosmetykami […]

czytaj dalej

Latający cyjanek

Wędrując po polach, łąkach i lasach w poszukiwaniu dzikich roślin jadalnych, nie zostajemy obojętne na piękno reszty przyrody. Bardzo często są to fascynujące spotkania. Ostatnim razem przeczesując łąki, spostrzegłam na niedalekim ostrożniu lśniące klejnoty. Kiedy podeszłam bliżej, wszystko stało się jasne. To były motyle z rodziny kraśnikowatych (Zygaenidae), prawdopodobnie lśniak szmaragdek (Adscita statices) . Wcale […]

czytaj dalej

Rośliny miododajne

Ale że rośliny dają miód? No nie, to nie do końca tak. Rośliny mogą być źródłem nektaru albo pyłku – a więc dzielą się na nektarodajne i pyłkodajne. Resztę wykonują pszczoły. Bo to im przecież podkradamy miód. Należy je więc zachęcić do jego produkcji, obsadzając tereny wokół uli i nie tylko (bo zapylaczy potrzebujemy wszędzie!) roślinami, […]

czytaj dalej

Barszcz z barszczu

Proszę pani! Proszę uważać! – przerwał mi rozmowę telefoniczną zaniepokojony pan. – Pani nazbierała parzącego barszczu! – Spokojnie, to tylko barszcz zwyczajny! Na Mazowszu według naszych obserwacji dość trudno znaleźć barszcz Sosnowskiego lub Mantegazziego (nam się to nie przytrafiło), którego za to pełno nad polskim morzem i w górach. Bieszczady są porośnięte całymi łanami tej […]

czytaj dalej

Selerowate

W tej rodzinie są i szalej jadowity i szczwół plamisty. Szaleju się najadł… – tak to właśnie o jednej z tych bardzo toksycznych roślin mówi znane przysłowie. Poza tym te dwie rośliny dość niefortunnie i tragicznie zapisały się w kulturze. Pozyskiwano z nich alkaloidy, które dodawano do cykuty (to zresztą też zwyczajowa nazwa szaleju), śmiertelnej […]

czytaj dalej